Sekrety indyjskiej Ajurwedy

Suplementacja fiber_manual_record 2018-07-30

Medycyna cały czas idzie naprzód i co chwila dokonywane są nowe odkrycia. Warto jednak czasami spojrzeć w przeszłość. Dopiero teraz bowiem, w XXI wieku, odkrywamy dla świata kolejne egzotyczne rośliny, które Hindusi z powodzeniem wykorzystują w swojej tradycyjnej medycynie od wieków.

 Sekrety indyjskiej Ajurwedy - apteka internetowa Melissa
Spis treści

Czym jest Ajurweda? Jak wiadomo Hindusi zbudowali przed wiekami wysoko rozwiniętą cywilizację, m.in. z własnym systemem wierzeń, ale także powiązaną z nim medycyną opartą na miejscowych roślinach. Tę tradycyjną medycynę indyjską znamy pod nazwą Ajurweda. I o ile zdobycze tradycyjnej medycyny chińskiej są cenione i od dawna cieszą się popularnością, o tyle Ajurweda dopiero ostatnio zdobywa popularność. Zatem przyjrzyjmy się kilku ważnym ajurwedyjskim roślinom, które zyskały szczególne uznanie.

Ashwagandha – to jedna z najważniejszych roślin Ajurwedy. Jej polska nazwa to Witania ospała, a gatunkowa – Withania Somnifera, gdzie Somnifera można przetłumaczyć jako „przynosząca sen”. Wywodzi się z terenów Indii, północnej Afryki i Bliskiego Wschodu. To daleka krewna naszego swojskiego pomidora. Ashwagandę uznawano za znakomity adaptogen, czyli za substancję, która pomaga organizmowi zaadaptować się do stresu. Mówiąc prościej, ashwagandha miała chronić układ nerwowy przed stresującymi bodźcami. Ashwagandhy używano także na osłabienie i problemy ze snem. Chwalono ją za uspokajający efekt i to, że pomimo uspokojenia, nie powodowała ospałości, a wręcz przeciwnie: podnosiła koncentrację, zdolność logicznego myślenia i działała mobilizująco.

Wsparcie sił mentalnych to niejedyna zaleta ashwagandhy. Specjaliści od Ajurwedy cenią ją za wzmacniające i odżywiające właściwości. Stosowano ją także, by wzmocnić układ odpornościowy czy chrząstki. Z powodu swoich licznych właściwości, była porównywana z żeń-szeniem.

Amla – jej nazwa oznacza ”kwaśny”, a wzięła się oczywiście od przeważającego smaku owoców tej rośliny. Oprócz niego amla zawiera jeszcze aż 4 inne ajurwedyjskie smaki: słodki, gorzki, cierpki oraz ostry. O tym jak dużym poważaniem cieszyła się amla świadczą jej inne nazwy, np. divaushadhi - „boska roślina”. Nazywano ją także „matką ” lub „opiekunką”. W Ajurwedzie wykorzystywano wszystkie części amli, nawet kwiaty i korę.

Lekarze ajurwedyjscy używali amli do wspierania metabolizmu i trawienia. Według Ajurwedy trawienie rozpoczyna się już od wyczucia smaku, a amla, zawierająca aż 5 z 6 smaków, była na tym polu szczególnie cenna. Agrest indyjski (tak brzmi polska nazwa tej rośliny) miał poprawiać apetyt, wspomagać serce, mieć wpływ na zdrowie oczu, włosów i paznokci. Amla dodawała energii i pomagała utrzymać prawidłowy poziom cholesterolu. Wpływała na odporność, wspomagała pamięć i wspierała ogólne zdrowie człowieka.

Gotu kola – w Polsce znana pod nazwą Wąkrota azjatycka – nazywana była „zielem oświecenia” i „przyjacielem mózgu”. W Indiach znana też jako brahmi, co oznaczało „boski”. Inna nazwa zwyczajowa – „zioło tygrysie”, pochodzi od legendy, że ranne tygrysy tarzają się w gotu koli, by uleczyć rany.

Według Ajurwedy gotu kola miała wspomagać pamięć, koncentrację i inteligencję. Na Sri Lance wierzono np., że znakomita pamięć słoni jest zasługą właśnie gotu koli, która była podstawą ich pokarmu. Gotu kola miała też wpływać na długowieczność. Li Ching Yuen, który według legend dożył 256 lat, miał żywić się m.in. właśnie tym zielem.

Wspomagano nią układ krążenia i przepływ limfy. Wykorzystywano do leczenia ran, oparzeń i blizn. Podobnie jak ashwagandha jest uznawana za adaptogen, dzięki któremu układ nerwowy lepiej radzi sobie ze stresem.

Zioła chętnie wykorzystywane w Ajurwedzie stały się podstawą najnowszej linii produktów Noble Health – Basic - https://www.apteka-melissa.pl/grupa/basic-line.html. Znajdziemy tutaj Ashwagandhę, Amlę, Gotu Kolę, ale również inne preparaty oparte na witaminach i ekstraktach cenionych w tradycyjnej medycynie: Żeń Szeń,  Aloes, Gynostemmę czy Kurkumę i Piperynę. Większość preparatów zawiera w kapsułce tylko 1 składnik – bez żadnych zbędnych dodatków – po to by dokładniej odpowiadać na oczekiwania klientów. 

Zdjęcie autora
mgr farm. Izabela Kurowska

Przedmiotem jej zainteresowań od zawsze było zdrowie - ukończyła więc studia farmaceutyczne na Wydziale Farmacji Uniwersytetu Medycznego w Łodzi oraz studia podyplomowe w zakresie dietetyki w Szkole Biznesu i Nauk o Zdrowiu. Jej wykształcenie, a także poczucie misji w niesieniu pomocy ludziom, zaowocowały praktycznym, wieloletnim doświadczeniem w pracy z pacjentami aptek oraz z osobami zmagającymi się z problemami zdrowotnymi, wynikającymi z takich schorzeń jak nadwaga czy otyłość. Swoją postawą – w pracy i poza nią – promuje holistyczne podejście do zdrowego stylu życia, obejmującego zarówno właściwe żywienie, jak i aktywność fizyczną.

W Aptece Melissa pełni między innymi funkcję eksperta w Strefie Wiedzy, dzieląc się swoimi wskazówkami i spostrzeżeniami w przystępny sposób, w ramach artykułów poradnikowych. Prywatnie jest mamą dwójki dzieci, w których na co dzień stara się zaszczepić pasję do zdrowego stylu życia. Sama w wolnym czasie biega i ćwiczy z kettlebell, a dodatkowo rozwija swoją kolejną pasję, związaną z kosmetologią – a mianowicie pasję do naturalnej pielęgnacji twarzy i ciała.

Podobne wpisy