ZWYCIĘZCA RANKINGU
ZAUFANE OPINIE CENEO
DARMOWY ODBIÓR
W NASZEJ APTECE
DARMOWA DOSTAWA
KURIEREM OD 279 ZŁ
Zrealizowaliśmy ponad
2 000 000 zamówień

Medyczna marihuana – koniec tabu. Rozwiewamy wątpliwości i obawy.

Zioła i preparaty naturalne fiber_manual_record 2019-04-10
 Medyczna marihuana – koniec tabu. Rozwiewamy wątpliwości i obawy. - Apteka internetowa Melissa

W listopadzie 2017 roku w Polsce został zalegalizowany dostęp do medycznej marihuany. Do aptek i pacjentów trafiła dopiero od niedawna. W dalszym ciągu, w naszym kraju fakt dostępu do tego środka i jego stosowanie budzi dużo emocji i wątpliwości. Wiele z tych kontrowersji wynika z małej świadomości i zrozumienia tematu. Dlatego odpowiadamy, czy medyczna marihuana jest potrzebna? Czy jest lekiem, czy narkotykiem? Czy jest bezpieczna? Czy stosowanie tego środka powinno budzić nasz niepokój? Warto zapoznać się z podstawowymi informacjami na temat zastosowania marihuany w medycynie


Marihuana - używka, narkotyk, ale czy lek?


Konopie indyjskie i jej pochodne są znane człowiekowi od dawna. Marihuana to wysuszone żeńskie kwiaty tej rośliny, nie liście. W medycynie stosowane są też inne przetwory z tej rośliny np. olejek CBD. Kwiaty zawierają najwięcej żywicy, w której znajdują się substancje odpowiedzialne za działanie psychoaktywne oraz inne. Marihuana i przetwory z tej rośliny (np. haszysz) funkcjonowały do niedawna wyłącznie jako mniej lub bardziej nielegalna używka i narkotyk. Spowodowane jest to oddziaływaniem na psychikę i organizm. Palenie marihuany powoduje m.in. uczucie odprężenia, poprawę nastroju, apetytu, działa przeciwbólowo.

Ze względu na te właściwości, od kilkudziesięciu lat konopie indyjskie są intensywnie badane przez naukowców pod kątem wykorzystania w leczeniu bólu, zaburzeń nastroju i odżywiania. Jednak kolejne badania pokazywały, że ta roślina może mieć o wiele większy potencjał leczniczy, niż na początku podejrzewano. Dlatego wiele krajów zaczęło legalizować medyczne zastosowanie tej rośliny. 

Bardzo podobnie wygląda historia maku lekarskiego. W tradycyjnej medycynie mleko makowe było używane, jako środek przeciwbólowy i nasenny. Pod koniec XIX w. społecznym problemem stali się tzw. mofriniści, którzy byli uzależnieni od palenia opium. Nic dziwnego, że praktycznie cały świat traktuje opium oraz np. morfinę i heroinę, jako silnie uzależniające i niebezpieczne narkotyki. Niemniej, w dzisiejszej medycynie bardzo szeroko stosowana jest sama morfina i fentanyl, czyli substancje wywodzące się z maku i opium. Są to bardzo silne, narkotyczne środki przeciwbólowe, które są ostatnią szansą dla osób zmagających się z silnymi bólami np. nowotworowymi. Ich obrót jest mocno kontrolowany, ale pacjenci nie mają problemu z dostępem do nich, a ich stosowanie nie budzi kontrowersji w społeczeństwie.

 

Co można leczyć marihuaną? Czy jest skutecznym lekiem?

 

Marihuana oczywiście nie jest jakimś cudownym lekiem, który możemy z entuzjazmem podawać każdemu choremu. Jest jednak kilka wskazań, w których ten środek może pomóc w przypadkach, kiedy inne leki nie działają, albo nie mogą być zastosowane. Trzeba powiedzieć, że wiedza na temat działania leczniczego marihuany jest budowana dopiero od niedawna. Jej skuteczność i możliwości zastosowania są ciągle przedmiotem badań. 

Działanie rozluźniające i przeciwbólowe marihuany pomaga osobom chorującym na stwardnienie rozsiane, gdzie często występują przykurcze oraz związany z chorobą ból. Podobnie marihuana może być pomocna dla osób zmagających się z uporczywym bólem w przebiegu reumatoidalnego zapalenia stawów. Przeprowadzono też wiele badań klinicznych nad skutecznością marihuany i pochodnych w terapii bólu nowotworowego, gdzie wykazano ich duży potencjał leczniczy [1].

Duże nadzieje wiąże się z zastosowaniem medycznej marihuany w terapii epilepsji, w tym padaczki lekoopornej. Osoby, które stosowały ten środek odnotowywały często znaczny spadek dziennej liczby ataków. Mimo dużych wątpliwości dotyczącej stosowania marihuany w przypadku dzieci, były przypadki, kiedy dzieci i osoby dorosłe niezdolne do normalnego funkcjonowania ze względu na intensywność i liczbę napadów padaczkowych opornych na leczenie innymi środkami, po terapii marihuaną i pochodnymi znacznie podniosły jakość swojego życia [2]. Trwają też intensywne badania nad zastosowaniem marihuany lub przetworów w leczeniu chorób autoimmunologicznych i niektórych nowotworów.

 

Obawa przed uzależnieniem

 

Marihuana zaliczana jest do tzw. narkotyków miękkich. Nie powoduje uzależnienia fizycznego, ale często wywołuje uzależnienie psychiczne. Dla porównania palenie papierosów (tytoniu) powoduje uzależnienie i psychiczne, i fizyczne.

W przypadku twardych narkotyków uzależnienie jest fizyczne. To znaczy, że te substancje zmieniają sposób działania mózgu i organizmu tak, że występuje bardzo silna chęć lub konieczność przyjęcia kolejnej dawki. Bez niej pojawiają się bardzo nieprzyjemne i często niebezpieczne objawy odstawienia. Po pewnym czasie ta sama dawka już nie wystarcza, żeby odnieść ten sam efekt, więc uzależniony stopniowo ją zwiększa. To prowadzi do bardzo szybkiego wyniszczenia organizmu poprzez np. uszkodzenie narządów. Niemniej, o ile silnie uzależniające właściwości morfiny, twardych narkotyków lub alkoholu są oczywiste i niosą ze sobą duże ryzyko dla zdrowia, to mało kto wie, że dużo powszechniej występuje psychiczne uzależnienie od kawy, zakupów, czy Internetu. Każda substancja, czy czynność, która wywołuje pozytywne odczucia, powoduje wydzielanie dużej ilości pewnych neuroprzekaźników w mózgu, przez co może być uzależniająca.

Mimo dużego ryzyka uzależnienia substancje narkotyczne i uzależniające są z powodzeniem stosowane w medycynie, ponieważ są podawane w ściśle określonych przypadkach, pod ciągłą kontrolą lekarza.


Czy medyczna marihuana jest bezpieczna?


Każda substancja silnie oddziaływująca na organizm, poza oczekiwanym efektem, powoduje zaburzenie wielu procesów. Z tego powodu leki mają działania niepożądane. Opinia, że marihuana jest całkowicie bezpieczną używką jest błędna. Zaliczamy ją do miękkich narkotyków dlatego, że jej zażywanie, nawet sporadyczne, niesie ze sobą ryzyko. Nadużywanie tego środka, zwłaszcza wielokrotne, codzienne palenie marihuany powoduje rozdrażnienie, zaburzenia nastroju i snu, czy zmniejszenie apetytu [3]. 

Stwierdzono też wpływ marihuany na zdolność do prowadzenia pojazdów lub obsługi maszyn. Reakcja jest tutaj zależna w dużym stopniu od uwarunkowań osobniczych. Jedna osoba będzie charakteryzowała się znacznie zmniejszonym czasem reakcji, a inna będzie wręcz prowadzić ostrożniej. Dlatego mimo zalegalizowania, w niektórych stanach, rekreacyjnego użycia marihuany, w całym USA prowadzenie samochodu pod wpływem tego środka jest nielegalne. Istnieje też duże ryzyko wystąpienia interakcji marihuany z np. alkoholem lub innymi lekami, co znaczy, że stosowane razem mogą powodować wystąpienie lub nasilenie działań niepożądanych. Jest to kolejny argument za podawaniem tego środka tylko pod ścisłą kontrolą lekarza.


Czy stosowanie medycznej marihuany powinno budzić niepokój i zgorszenie?

 

Absolutnie nie. W medycynie stosowanych jest wiele substancji, które pochodzą z silnie trujących, odurzających i niebezpiecznych roślin. Wiele syntetycznych substancji służących jako leki są narkotykami, albo są bardzo szkodliwe dla zdrowia. Dzięki wielu latom badań i praktyki klinicznej, medycyna była w stanie ustalić bezpieczny i skuteczny sposób ich stosowania, aby pacjent mógł skorzystać z dobroczynnych właściwości tych leków, mimo ryzyka wystąpienia działań niepożądanych. Trzeba pamiętać, że stosowanie wszystkich leków polega na ostrożnym poruszaniu się w obszarze pomiędzy leczeniem, a szkodzeniem. Mimo dużego ryzyka, dzięki lekom pacjenci mogą zwalczyć lub powstrzymać rozwój choroby, a przede wszystkim, podnieść jakość swojego życia. Ponieważ marihuana posiada duży potencjał w leczeniu wielu chorób, często w przypadkach, w których zawodzą obecnie stosowane leki, została wprowadzona do lecznictwa. Tak właśnie powinniśmy postrzegać ten surowiec i inne przetwory konopi indyjskich. Jako lek, który daje szansę na lepsze życie i nie ma w tym nic złego. Trzeba tylko pamiętać, że stosowanie marihuany musi odbywać się pod ścisłą kontrolą lekarza i wiąże się z ryzykiem wystąpienia działań niepożądanych. Medyczne zastosowania tego środka to nowość. Wraz z upływem czasu i praktyki będziemy wiedzieć o nim więcej, co pozwoli lepiej pomóc większej liczbie chorych. 


[1] Blake A i wsp. A selective review of medical cannabis in cancer pain management. Ann Palliat Med 2017, 6, 215-222.

[2] Stockings E i wsp. Evidence for cannabis and cannabinoids for epilepsy: a systematic review of controlled and observational evidence. J Neurol Neurosurg Psychiatry 2018, 89, 741-753.

[3] Gorelick DA i wsp. Diagnostic Criteria for Cannabis Withdrawal Syndrome. Drug Alcohol Depend 2012, 123, 141-147.

Zdjęcie autora
dr n. farm. Sebastian Lijewski
Farmaceuta, pracownik Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Naukowiec, szczęśliwy tata, propagator zdrowego trybu życia oraz rozsądnego podejścia do leków, suplementów i tematów medycznych. W swojej pracy koncentruje się na poszukiwaniu nowych leków przeciwnowotworowych z wykorzyniem nanotechnologii. Prowadząc bloga „Tata Farmaceuta” pomaga innym odnaleźć się w informacyjnym szumie dotyczącym zdrowia. Jego hobby to podróże, gotowanie i piwowarstwo.